PIKIETA PRZED URZĘDEM WOJEWÓDZKIM W BYDGOSZCZY

Zgodnie z postanowieniami Ogólnopolskiego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego NSZZ „Solidarność” 4 kwietnia o godz. 15.00 odbyły się protesty przed Urzędami Wojewódzkimi w całym kraju. Był to sprzeciw NSZZ „Solidarność” wobec załamania się rozmów z rządem w sprawie podwyżek w sferze finansów publicznych, wobec polityki rządu, który podwyższył wynagrodzenia tylko niektórym grupom zawodowym.  

- Ta manifestacja ma pokazać rządowi, że nie ma zgody na podział pracowników i związkowców na lepszych i gorszych. Nie ma zgody na to, aby tylko jedne grupy zawodowe dostawały podwyżki wynagrodzeń. Jednym podwyżki, a innym uścisk prezesa – mówił do  związkowców Leszek Walczak – przewodniczący Regionu Bydgoskiego NSZZ „Solidarność”. „Solidarność” to jest jeden związek i pamięta o wszystkich, nie tylko jednej grupie zawodowej.

W Bydgoszczy protestowało kilkuset przedstawicieli różnych branż i pracowników z terenu całego województwa: Bydgoszczy, Grudziądza, Tucholi, Świecia, Żnina, Torunia, Włocławka, Inowrocławia. Na transparentach widniały hasła: „Dość dyskryminacji i urzędniczej jałmużny”, „Bezprawie i niesprawiedliwość wobec szeregowych urzędników państwa polskiego. Wstyd! Żądamy 1000 zł!”, „Bez nas sądy nie istnieją”.

Wśród protestujących byli m.in. pracownicy Urzędu Statystycznego, Urzędu Miar, Leśnicy, pracownicy urzędów wojewódzkich, Filharmonii, Domów Pomocy Społecznej, służby zdrowia, oświaty a także pracownicy spółek podległych skarbowi państwa i samorządom: MZK sp. z o.o., KPEC-u, Stomilu, Banku Pocztowego czy Totalizatora Sportowego.

- Za czasów PO-PSL rząd na podwyżki przeznaczył 0 zł, podczas gdy rząd PiS podniósł wynagrodzenia o 43 zł. Dla innych 500, 600, 1000 zł, dla nas miska ryżu – podkreślała w swoim wystąpieniu Lucyna Rydz, przewodnicząca KZ NSZZ „Solidarności” w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. – Minimalne wynagrodzenie w 2006 roku wynosiło 50% kwoty bazowej. Teraz kwota bazowa wynosi 1917 zł i jest niższa od minimalnego wynagrodzenia, które ustalone zostało na poziomie 2250 zł. Urzędnik na Zachodzie utrzymuje się z pracy, a  nie z zasiłków socjalnych. Z roku na rok żyje się gorzej. Dlatego tu jesteśmy, bo tak dalej być nie może i nie będzie – stwierdziła.

Jesteśmy bezczelnie i uporczywie wykluczani poza margines dobrej zmiany. Nam z roku na rok żyje się gorzej, dlatego tu jesteśmy. III RP degraduje nas do pozycji pracownika bez żadnych kwalifikacji – mówili związkowcy.

Przewodniczący Regionu Leszek Walczak poinformował, że 10 kwietnia zbiera się Krajowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy NSZZ „Solidarność”. – Jeżeli rząd nie usiądzie do rozmów ze Związkiem, to w całym kraju zostaną podjęte bardziej radykalne kroki. Bądźmy razem. Solidarni! – powiedział szef Regionu.

Protestujący związkowcy przekazali wicewojewodzie kujawsko-pomorskiemu petycję skierowaną do rządu licząc na podjęcie konstruktywnych rozmów dotyczących realizacji postulatów NSZZ „Solidarność”. Józef Ramlau zadeklarował, że petycja zostanie przesłana  do Kancelarii Premiera jeszcze tego samego dnia.

Po zakończeniu pikiety, przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Regionu Bydgoskiego i Toruńsko-Włocławskiego spotkali się z wicewojewodą Józefem Ramlau, aby omówić dotychczasowy przebieg trwających sporów zbiorowych w naszym województwie oraz realizację postulatów NSZZ „Solidarność”.

PIKIETA 4 KWIETNIA


Notice: Undefined variable: choc_chip_eu_cookie_optin in /www/region/www/www.region/wp-content/plugins/choc-chip-eu-cookie-plugin/choc-chip-eu-cookie-plugin.php on line 74